środa, 1 lutego 2012

Ulubieńcy Stycznia

Gdyby ktoś nie zauważył, jest zimno.
Bardzo zimno.
Ci ulubieńcy będą zatem dość specyficzni, są to głównie kosmetyki chroniące moją skórę przed mrozem, wiatrem i klimatyzacją. Poza tym, mój aparat odmawia ostatnio współpracy, skazana byłam na robienie zdjęć komórką. Poszlałam też z efektami, ale aplikację na Androida Retro Camera można śmiało zaliczyć do moich ulubieńców. Mam nadzieję, że mi wybaczycie:). 
A zatem:

 Po pierwsze, krem do rąk. W tym miesiącu najchętniej YR krem z arniką, a w domu TBS imbirowy. Oba są bardzo dobre, ale TBS wygrywa zapachem.


Po drugie, szminka ochronna Melisa. Chociaż jej używanie jest coraz bardziej irytujące (zaczęła kruszyć się u góry), gruba jej warstwa rano ratuje mi usta.Dopóki na zewnatrz jest -15 jest jednak bezpieczna. 


Po trzecie, masło do ciała. Odstawiłam balsam YR z manadarynką, który choć przyjemny, jest za mało skoncentrowany, wróciłam do masła Ziai w mojej ulubionej wersji zapachowej. Różnica była widoczna już po drugim zastosowaniu. 


Po czwarte, moje nowe perfumy. Kiedyś zapachy DKNY nie podobały mi się wcale, ale te są bardzo "moje". 


I wreszcie, po piąte, wcale niekosmetyczne. Bo dobra herbata i kubek z kotem to niezbędnik na zimową porę.

10 komentarzy:

  1. zauważyłam, zauważyć nie sposób :] zimno i aż wstyd się przyznać, że aktualnie, tu w tej chwili popijam zimne piwko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre piwko nie jest złe, nawet gdy za oknem siarczysty mróz. Jak długo nie pijesz go na zewnątrz ;]

      Usuń
  2. Nowe zapachy DKNY są całkiem fajne, chociaż pod koniec coś dziwnie mi w nich pachnie. Chwilowo pozostaję więc przy swoim Lancome Midnight Rose *.* i Twoim wampirkowym prezencie gwiazdkowym :)
    Herbacie i kubkom z kotami mówimy zdecydowane TAK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to o każdej porze dnia i nocy i roku :)

      Usuń
  3. Ja też bardzo lubię masełka z ziaji :)
    Kubek z kotkiem wymiata :*
    zapraszam do mnie: www.kosmetyki4you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam serię imbirową! szkoda, że nie mam jej już w sklepach. mam krem do rąk i ze względu na małe opakowanie noszę go w torebce. balsam i żel pod prysznic tworzą zgrany duet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, chociaż ja najbardziej tęsknię za żurawinową.

      Usuń
  5. A cóż to za dobra herbatka??? Z masełek wolę Ziaję pomarańczową lub masło cytrynowe z Biedronki, niedrogie a super nawilża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Herbata Gdańska", do kupienia w Five O'Clock.
      Z Biedronki miałam tylko jedno masło i była to totalna porażka. Miałam już chyba wszystkie Ziajowe masła, ale najbardziej lubię waniliowe.

      Usuń