Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melisa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melisa. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lutego 2012

Ulubieńcy Stycznia

Gdyby ktoś nie zauważył, jest zimno.
Bardzo zimno.
Ci ulubieńcy będą zatem dość specyficzni, są to głównie kosmetyki chroniące moją skórę przed mrozem, wiatrem i klimatyzacją. Poza tym, mój aparat odmawia ostatnio współpracy, skazana byłam na robienie zdjęć komórką. Poszlałam też z efektami, ale aplikację na Androida Retro Camera można śmiało zaliczyć do moich ulubieńców. Mam nadzieję, że mi wybaczycie:). 
A zatem:

 Po pierwsze, krem do rąk. W tym miesiącu najchętniej YR krem z arniką, a w domu TBS imbirowy. Oba są bardzo dobre, ale TBS wygrywa zapachem.


Po drugie, szminka ochronna Melisa. Chociaż jej używanie jest coraz bardziej irytujące (zaczęła kruszyć się u góry), gruba jej warstwa rano ratuje mi usta.Dopóki na zewnatrz jest -15 jest jednak bezpieczna. 


Po trzecie, masło do ciała. Odstawiłam balsam YR z manadarynką, który choć przyjemny, jest za mało skoncentrowany, wróciłam do masła Ziai w mojej ulubionej wersji zapachowej. Różnica była widoczna już po drugim zastosowaniu. 


Po czwarte, moje nowe perfumy. Kiedyś zapachy DKNY nie podobały mi się wcale, ale te są bardzo "moje". 


I wreszcie, po piąte, wcale niekosmetyczne. Bo dobra herbata i kubek z kotem to niezbędnik na zimową porę.

niedziela, 18 grudnia 2011

Wróciłam z Dalekiej Północy

Wróciłam z czterodniowego wojażu. Do Schleckera nie dotarłam, trochę z własnej winy, trochę z winy pracy, ale postanowiłam sobie to odbić wyprawą do drogerii osiedlowej. Jak wiadomo, taka wyprawa jest dopiero ekscytująca, nigdy nie wiadomo na co się trafi.
A oto co zdobyłam:


Pomadka ochronna firmy Melisa. Zgodnie z wszelkimi prawa Murphy'ego była to jedyna opcja dostępna w drogerii, a moje usta wołały o pomoc. Całkiem sympatyczna i na pewno parę słów o niej napiszę.
Vipera Matujący Transparentny puder 011. Podobno cera po nim ma być jak alabaster. Zobaczymy. Jak widać, nadal zamknięty, najpierw chcę wykończyć mozaikę z Basic.
Vipera Cream Color nr 26 ostatnia sztuka, obudził się mój instynkt łowcy. Bardzo mi odpowiada kolor, trwałość też. Co do właściwości nawilżających, muszę ją dłużej potestować.

A jak Wam minął ten tydzień?